pol eng
Sprawozdania

Komisja Metrologii



Zgromadzenia Ogólne PAN



100. Sesja Zgromadzenia Ogólnego

Oddziału PAN w Katowicach

Sesja odbyła się 23 listopada (piątek) 2012 r. w siedzibie Oddziału PAN w Katowicach. Na początku zebranych powitał Prezes Oddziału PAN w Katowicach prof. dr hab. inż. Jerzy Klamka. Zostały wygłoszone dwa wykłady: 1) „Automatyczne rozumienie obrazów medycznych” - prof. dr hab. czł. koresp. PAN Ryszard Tadeusiewicz, prezes O/PAN w Krakowie, 2) „Czy poznamy fenomen życia?” – prof. dr hab. n. med. czł. rzecz. PAN Mieczysław Chorąży.

Prof. Ryszard Tadeusiewicz powiedział na początku, że w przypadku semantycznej analizy obrazów można sformułować 4 pytania: 1) Po co to robimy?, 2) W jaki sposób zawartość znaczeniową próbujemy odzyskać?, 3) Gdzie tych technik możemy użyć?, 4) Kiedy automatyczne rozumienie może być użyte? Analiza obrazów nie obejmuje dzieł artystycznych, np. nie dotyczy rozumienia sztuki współczesnej. Ważne jest wyszukiwanie informacji i to jest łatwe w przypadku tekstów. Ludzie coraz bardziej odchodzą od czytania i korzystają z obrazów. Wyniki badań medycznych w coraz to większym stopniu są przedstawiane w postaci obrazów. Wprowadzenie do wyszukiwarki nazwy „tygrys bengalski” może skutkować pojawieniem się kwiatu, gdyż pewien storczyk nazywa się „tygrys bengalski”. Zasoby obrazów są ogromne, ale nie za dobrze opisywane tekstem. Profesor pokazał szereg przykładów, gdzie człowiek prawidłowo zinterpretuje obraz, a system nie. Rozsypane skrzynie i owoce na ulicy od razu skojarzą się z wypadkiem samochodowym, mimo że na ekranie nie ma rozbitego samochodu. Trzeba tu rozróżnić formę obrazu od jego treści. Technika medyczna w zakresie tworzenia obrazu jest udoskonalana, natomiast w zakresie analizy opiera się na pracy lekarza. Lekarz może tylko otrzymać ostrzeżenie, że ten obraz wymaga baczniejszej uwagi. Nasza percepcja oparta jest na modelu. Np. pigmeje żyjący w dżungli byli zaskoczeniu, gdy na otwartej przestrzeni zobaczyli podchodzącą antylopę, która się powiększała. Niestety nie ma wzorca zdrowego, idealnego człowieka, a ta sama choroba może wywołać różne informacje.

Prof. Mieczysław Chorąży powiedział, że według fizyków świat zaczął się od wielkiego wybuchu, natomiast odpowiedź na pytanie co było przedtem jest sprawą teologii i wiary. Mamy wyliczenia, że życie powstało 4 miliardy lat temu (protokomórki). Są dwa atrybuty życia: zdolność do tworzenia potomstwa i metabolizm pozwalający na podtrzymywaniu stanu życia. Istnieje spór, czy wpierw powstały układy informacyjne, czy metaboliczne. Za jednostkę życia uważa się komórkę, nie ma żywej plazmy, czy czegoś innego poza komórką. W tej chwili przyjmuje się, że źródłem informacji jest kwas DNA i odkrycie DNA spowodowało powstanie prostego obrazu, że DNA jest początkiem fenomenu życia. W połowie ubiegłego wieku wytworzył się uproszczony, genocentryczny obraz świata żywego. Ta euforia trwa do dzisiaj i przybiera niekiedy naiwne formy; niektórzy zaczęli wierzyć, że znając geny, będziemy mogli manipulować naturą, że w genach jest bieda, jest bandytyzm, … Ktoś nawet w USA napisał, że genetyka odgrywa istotną rolę w dziedzinie polityki, gdzie indziej ogłoszono, że odkryto gen liberalizmu. Są cztery podstawowe kanony życia: gen jest podstawą dziedziczności, komórka jest podstawową jednostką organizmu, biologia opiera się na chemii, ewolucja gatunków. Istnieją w genetyce obszary nieakceptowane: genetyczne ulepszanie ludzi, dzieci z katalogu, GM roślin uprawnych, szczepionki dla celów militarnych i kontroli płodności. Profesor powiedział, że jest przeciwnikiem uprawy zbóż genetycznie modyfikowanych, bo ten gen nie jest jednostką autonomiczną, ale wchodzi w układy z innymi i nie wiemy, co z tego będzie. Cząsteczki w organizmie są z sobą w stałej interakcji, które nie są liniowe, a fenomen życia to nie jest składanie z prostych klocków lego. Elementy w organizmie mają cechę hierarchiczności. W wyniku interakcji powstają nie tylko nowe struktury, ale i nowe funkcje. Trudno oczekiwać, że metodą redukcjonistyczną poznamy np. funkcje życiowe. Znając poziom podstawowy trudno dedukować, co będzie na końcu, co będzie tym ostatecznym wynikiem. Pojawiają się nowe cechy, zwane emergentami, co nie opiera się na jednej, konkretnej cząsteczce. Np. cechą wody jest wilgotność, mokrość, a tlen i 2 atomy wodoru nie mają tej cechy – trzeba wiele cząsteczek. Błona półprzepuszczalna ma cechę jako złożoność, natomiast jej części składowe cechy półprzepuszczalności nie mają. Przyczynowość sprawcza idzie od dołu do góry, ale też jest przekaz od góry w dół. Cechą żywych układów jest plastyczność – dostosowanie się do środowiska. W przypadku bliźniaków jednojajowych, które mają ten sam typ uszkodzenia genu u jednego choroba się rozwinie, a u drugiego nie. Na zakończenie Profesor powiedział, że nigdy nie poznamy fenomenu życia; cztery miliardy lat coś znaczą i tego czasu nie potrafimy odtworzyć.

Po każdym z wykładów była długa i interesująca dyskusja.

Stanisław Waluś


2


 

zaktualizowano: 23.03.2017